Jak postawić człowieka przed technologią

TechnologiaGetty Images „Wiesz” - mówi znajomy z baru, sącząc piwo. „Słyszałem, jak Trump manipulował wyborcami, ponieważ jakaś firma w Anglii powiedziała mu, co powiedzieć, na podstawie polubień na Facebooku”.

„Tak, Cambridge Analytica - też o tym słyszałem”.

Technologia daje i bierze wszystko, czego dziś szukamy.

„Dlatego używają Facebooka do sprzedawania nam rzeczy, których nie potrzebujemy w reklamach, a następnie wykorzystują nasze dane do kontrolowania naszej polityki…”

„Tak, ale sprawdź ten kanał na żywo ze SpaceX, który właśnie przysłał mi jeden z moich znajomych z Facebooka. Zaraz wylądują kolejną rakietą ”.

Oboje wpatrujecie się w swoje telefony jak kryształowe kule, obserwując jak bogowie, jak sam Iron Man - Elon Musk - zapoczątkowuje nową erę kosmosu.

Technologia daje i bierze wszystko, czego dziś szukamy. Czasami czujemy się ofiarami, bezradnymi pionkami na łasce tytanów z Doliny Krzemowej. Innym razem czujemy się jak nadludzie, którzy potrafią znaleźć odpowiedź na każde pytanie i zobaczyć w dowolnym miejscu na świecie czas potrzebny do zakończenia parzenia kawy.

Najlepsze etui na iPhone X - etui Peel Peel Peel

Ta sama aplikacja, która kusi nas do niekończącego się przesuwania w barze, z oczami przyklejonymi do ekranu i nieświadomymi wszystkich możliwych połączeń wokół nas, może również łączyć nas z dobrze dobranymi partnerami, z którymi normalnie nie spotkalibyśmy się w ciągu dnia -to-day grind.

Więc co to jest: ofiary podobnego do czarnej dziury przyciągania naszych urządzeń, czy małpy wyposażone w bogatą różnorodność opcji? Możesz nie zdawać sobie z tego sprawy, ale to zależy od Ciebie.

Wybierz własną przygodę

Pamela Pavliscak, założycielka firmy badawczej Change Sciences, zajmowała się badaniem sposobów interakcji ludzi z technologią. W zeszłym roku podsumowała niektóre ze swoich wniosków w wykładzie TEDx na temat „Jak żyć szczęśliwie w erze cyfrowej”.

„Działania, które przyjmujemy na co dzień, kształtują technologię” - powiedziała publiczności - „aby to, co robimy, a czego nie robiliśmy, uczyło algorytmów. To, co mówimy i jak się czujemy, doceniają ludzie, którzy opracowują technologię ”.

Innymi słowy: naszym zachowaniem nasycamy technologię.

„Działania, które podejmujemy codziennie, kształtują technologię”

Każdy wybór, jakiego dokonujemy, pomaga kształtować naszą kulturę, zastanawiając się, które nawyki są akceptowane, a które stanowią tabu. Każdego dnia dostarczamy algorytmom „dużych zbiorów danych” informacje o tym, jak wchodzimy w interakcję z cyfrową rzeczywistością.

W połączeniu te dwa czynniki mówią naszym inżynierom, projektantom i właścicielom firm, czego chcemy, a czego nie, do czego powinni kierować się, a czego unikać, jeśli chcą zastosować technologię, jeśli chcą naszych pieniędzy. A ponieważ celem większości firm jest zarabianie pieniędzy, zwykle robią to, co sugeruje kultura i dane.

Powstaje zatem pytanie, co chcemy im zasugerować naszymi działaniami?

Co takiego jest w technologii, co sprawia, że ​​czasami czujemy się ofiarami i jak możemy tego uniknąć, abyśmy czuli się silniejsi i czuli, że to my - ludzie korzystający z technologii - jesteśmy priorytetem?

Nic dziwnego, że teoretyk mediów Douglas Rushkoff oferuje prawdopodobnie najbardziej przystępną i zwięzłą odpowiedź na te pytania w opisie swojego podcastu Team Human:

Pamela Pavliscak

„Najprostszym sposobem zrozumienia i zmiany naszej sytuacji jest uznanie, że bycie człowiekiem to sport zespołowy. Nie możemy być w pełni ludźmi, sami. Wszystko, co nas łączy, wspiera nasze człowieczeństwo. Podobnie wszystko, co nas oddziela, czyni nas mniej ludzkimi i mniej zdolnymi do wykonywania naszej woli ”.

Być może więc technologia, która daje nam siłę i „stawia ludzi na pierwszym miejscu”, oznacza po prostu technologię, która pomaga nam łączyć się i udostępniać - co czasami może oznaczać, że w ogóle nie korzystamy z naszych urządzeń. Kiedy siedzisz w opuszczonym holu i czekasz na wizytę u dentysty, najlepiej jest łączyć się z innymi, gdy patrzysz w telefon i wysyłasz SMS-a do znajomego.

Nie możemy oczekiwać, że ktoś inny nas uratuje.

Ale kiedy czekasz w kolejce na koncert z grupą ludzi, którzy najwyraźniej podzielają Twój gust muzyczny, nałogowe przeglądanie memów prawdopodobnie sabotuje twój największy potencjał do budowania znaczących połączeń z innymi ludźmi, z którymi już łokniesz w łokieć.

Niestety decyzja nie zawsze jest tak jednoznaczna, jak mało inspirująca poczekalnia czy ekscytująca grupa rówieśników na koncercie. Ale może jest jakaś aplikacja, która może nam pomóc?

Decyzja należy do Ciebie

OK, więc mam złe wieści. Sprawdziłem i na pewno nie ma do tego aplikacji. Podczas gdy wykrywanie emocji z pewnością staje się dużym rynkiem w nadchodzących latach, obecnie jest jeszcze w powijakach. Nawet nasza najbardziej utalentowana sztuczna inteligencja - Watson IBM - nie jest w stanie wychwycić twoich myśli i pragnień.

Wszystko to oznacza, że ​​nie możemy oczekiwać, że ktoś inny nas uratuje. Twórcy technologii po prostu nie mogą zaprojektować produktów zdolnych do badania naszego otoczenia i odczytywania naszych emocji, aby poinformować nas, kiedy jest dobry czas na autorefleksję, kiedy jest dobry czas na rozmowę z nieznajomym w pobliżu lub kiedy jesteś w najlepszym miejscu do przewijania, przewijania, przewijania przez nieskończone możliwości cyfrowego królestwa. Przynajmniej jeszcze nie teraz.

Kanał aktualności na Facebooku

Tak więc na razie - i na dobre lub na złe - jest to nadal wezwanie do osądu, którego musimy się nauczyć. Jest to umiejętność, którą każdy z nas musi ćwiczyć i stosować w praktyce, zwłaszcza jeśli chcemy, aby nasz stały związek z technologią przechylił się na korzyść Team Human.

Dobra wiadomość jest taka, że ​​Pawlicka nauczyła nas swoimi mądrymi słowami, że rzeczywiście zmieni się ona w zależności od naszych wyborów i działań. Musimy po prostu przejąć odpowiedzialność za te wybory, uznając, że technologia nie jest po to, by sterować naszą siłą woli, ale że nasza siła woli steruje technologią. Celem naszych gadżetów jest bycie tam, kiedy ich potrzebujemy; naszym obowiązkiem jest wiedzieć, kiedy to nastąpi.

W miarę jak stajemy się w tym coraz lepsi - ponieważ wolimy używać naszych urządzeń w jak najmniejszym stopniu - firmy, które je produkują, zaczną dostosowywać swoją technologię, aby priorytetowo traktować interakcje międzyludzkie i nieinwazyjne wzmocnienie, w taki sam sposób, w jaki obecnie dostosowałem go, aby zapewniał rozrywkę bez przerwy. Nie ma potrzeby zwracać się do Marka Zuckerberga, aby przestał tracić czas na wszystkie te powiadomienia push; zamiast tego pokaż mu, że to denerwujący i zły model biznesowy, wyłączając je.

Pokaż tytanów technologii, że wolisz mieć czas na inne rzeczy w swoim życiu, po prostu poświęcając czas na inne rzeczy w swoim życiu. Nieuchronnie dostosują się do potrzeb, przenosząc uwagę z zmuszania Cię do wpatrywania się w reklamy tak długo, jak to możliwe, na rzecz zapewnienia wartości, dając Ci więcej czasu.

Nie, to nie będzie łatwe. Stawianie ludzi na pierwszym miejscu jest niewątpliwie żmudną walką w świecie, w którym duże zbiory danych są przez cały czas wykorzystywane w manipulacyjny sposób przeciwko nam. Ale mamy sposób, by walczyć. Na szczęście jest to tak proste, jak nauczanie technologii, aby stawiać ludzi na pierwszym miejscu, robiąc to sami każdego dnia.