Nowa reakcja na opiekę Facebooka to wirtualny uścisk

Reakcje Facebooka zostały uruchomione jako sposób na szybką reakcję, gdy polubienie po prostu nie wystarczy - a teraz najnowszą reakcją platformy jest sposób na wirtualne przytulanie podczas dystansowania się.

W piątek 17 kwietnia Facebook ujawnił nową „troskliwą” reakcję na aplikację Facebook i Messengera.

Nowa reakcja przedstawia zazwyczaj żółte emotikony z uśmiechniętą buźką Facebooka, ale daje bohaterowi ramiona do przytulania serca. Na Messengerze reakcja pojawia się jako fioletowe serce. Facebook twierdzi, że przytulanie jest jedną z najczęściej zgłaszanych reakcji.

Facebook

„Wiemy, że jest to niepewny czas i chcieliśmy, aby ludzie mogli okazywać swoje wsparcie w sposób, który pozwoliłby ich przyjaciołom i rodzinie wiedzieć, że o nich myślą” - napisał na Twitterze Alexandru Voica z Facebooka, opisując nową reakcję.

Obecne reakcje - takie jak, miłość, haha, wow, smutne i wściekłe - nie zmieniły się od czasu, gdy Facebook rozszerzył reakcje poza proste, jak w 2016 roku.

Fidji Simo, szef aplikacji na Facebooku, sugeruje, że reakcja troski idzie nieco dalej w przekazywaniu współczucia lub wsparcia emocjonalnego, wykraczając poza istniejące smutne lub miłosne reakcje.

Reakcja jest już wdrażana na Messengerze od dziś, a użytkownicy aplikacji Facebook zaczną widzieć nowe emoji przytulania na liście reakcji w przyszłym tygodniu.

Tworzenie nowej reakcji to coś więcej niż tylko tworzenie nowej grafiki podczas pracy w ogólnoświatowej sieci mediów społecznościowych. Simo powiedział, że reakcja musi nadać znaczenie użytkownikom z różnych krajów i kultur na całym świecie. Ale oprócz tego, że jest to szybki sposób na odpowiedź, używanie emoji zamiast języka pisanego przekazuje uniwersalny wyraz.

„W rzeczywistości uważamy, że duża wartość reakcji polega na tym, że wyrażają one uniwersalne uczucia, które jednoczą nas wszystkich” - powiedział Simo The National. „Projektując tę ​​konkretną reakcję, byliśmy szczególnie zainspirowani globalnym wsparciem, które widzieliśmy podczas kryzysu i chcieliśmy zapewnić doświadczenie, które pomogłoby ludziom w przekazywaniu wsparcia ponad granicami”.