Czym jest śledzenie kontaktów i czy może pomóc w walce z koronawirusem?

Na całym świecie trwają blokady, aby pomóc powstrzymać rozprzestrzenianie się COVID-19, powszechnie określanego jako koronawirus, ale teraz Google i Apple łączą siły, aby pomóc nam ułatwić nam ponowną interakcję bez tak dużego ryzyka dla zdrowia.

Nowa technologia „śledzenia kontaktów”, która ma zostać wdrożona za pośrednictwem aplikacji, pozwoli ludziom sprawdzić, czy znajdowali się w pobliżu kogoś zainfekowanego, ale sposób jej działania wiąże się z kwestiami prywatności, dostępem do technologii i czy może to naprawdę złagodzić ograniczenia, ale nadal „ spłaszczyć krzywą ”infekcji.

Co to jest śledzenie kontaktów?

Według George'a Rutherforda, profesora epidemiologii na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Francisco, śledzenie kontaktów istnieje od lat trzydziestych XX wieku jako sposób śledzenia rozprzestrzeniania się chorób. Powiedział Digital Trends, że metoda wykorzystuje pracę detektywistyczną „prawdziwej skóry butów”.

Ktoś zarażony podaje „badaczom” - którymi mogą być lekarze, pielęgniarki, wolontariusze lub studenci medycyny i pielęgniarstwa - listę osób, z którymi miał kontakt przez określony czas, zwykle około ośmiu dni przed i po zaczęli wykazywać objawy. Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) definiują „kontakt” w tym przypadku jako występujący w odległości sześciu stóp lub mniej, przez 10 lub więcej minut.

Badacze dzwonią lub wysyłają SMS-y na listę, aby poinformować ich o możliwym narażeniu, doradzić poddanie się kwarantannie i zalecić dalszą opiekę medyczną, jeśli są zagrożeni lub zaczynają wykazywać objawy. Zarażona osoba pozostaje następnie w kwarantannie przez 14 dni, czy to w domu, czy w szpitalu.

Jeśli jedna z osób, z którymi się skontaktowano, wykazuje objawy koronawirusa, wówczas badacze proszą ją o listę osób, z którymi się kontaktowali, i proces jest kontynuowany.

W innych przypadkach, na przykład gdy zarażona osoba wchodzi do sklepu spożywczego i spędza w nim około godziny, można się skontaktować ze sklepem i zalecić ostrzeżenie klientów, którzy byli w sklepie mniej więcej w tym samym czasie, co zarażona osoba, aby skontaktowali się ze śledczymi.

Dr Rutherford powiedział, że zwykle śledzenie kontaktów jest wykorzystywane do śledzenia chorób przenoszonych drogą płciową - więc korzystanie z funkcji śledzenia kontaktów w przypadku koronawirusa nie byłoby nieznaną procedurą dla urzędników zdrowia publicznego.

W jaki sposób kontakt śledzenia może pomóc?

Dr Rutherford wyjaśnił, że jeśli kiedykolwiek chcemy wrócić do naszego normalnego życia, śledzenie kontaktów może być jednym ze sposobów zapewnienia, że ​​robimy to bezpiecznie, ograniczając kontakt z osobami zakażonymi. Izolując ogniska infekcji, pracownicy służby zdrowia mogą pomóc powstrzymać rozprzestrzenianie się wysoce zakaźnej choroby.

Ale ten proces nie jest niezawodny; wymaga od ludzi przestrzegania zaleceń dotyczących samo-kwarantanny i dystansu społecznego, powiedział Rutherford. Mimo wszystko jest to jedna z najlepszych opcji - kontynuował.

Śledzenie kontaktów jest już prowadzone w niektórych częściach Kalifornii i mniej zaludnionych stanach, takich jak Utah, gdzie dystans społeczny jest po prostu znacznie łatwiejszy do utrzymania. Jednak urzędnicy zdrowia publicznego w epicentrum wybuchu epidemii w Nowym Jorku tak naprawdę nie śledzą żadnych kontaktów.

Nowa technologia Apple i Google może w tym pomóc i wyeliminować jeden z większych problemów związanych z ręcznym śledzeniem kontaktów: śledczy mogą dotrzeć do ludzi.

Jak będą działać aplikacje Google i Apple?

Organy ds. Zdrowia mogłyby korzystać z interfejsów API Google i Apple lub interfejsów programowania aplikacji w aplikacjach swoich agencji, gdy firmy wprowadzą je w połowie maja. Użytkownicy musieliby wówczas pobrać na przykład aplikację CDC, aby była skuteczna. Po udostępnieniu interfejsów API firmy będą „pracować nad budowaniem funkcji śledzenia w podstawowym systemie operacyjnym”.

Technologia ta nie działa jak GPS, który śledzi dokładne lokalizacje, ale zasadniczo anonimowo udostępnia otaczające sygnały Bluetooth. Zarówno Apple, jak i Google stwierdziły, że aplikacja jest włączona i że żadne „dane osobowe” nie będą gromadzone ani przechowywane. Jednak kwestia śledzenia przez aplikację zdrowia publicznego niepokoi niektórych zwolenników prywatności. Organy zdrowia publicznego uzyskałyby dostęp do niektórych danych.

Ani Google, ani Apple nie potwierdziły w Digital Trends, które organy zdrowia publicznego będą miały dostęp do informacji ani czy dane im udostępnione będą zawierały identyfikatory. Firmy nie potwierdziły również, czy użytkownik musi włączyć Bluetooth, aby aplikacja do śledzenia kontaktów działała.

Apple udostępni nowe narzędzia śledzenia w nadchodzącej aktualizacji, podczas gdy Google wykorzysta swoje usługi Google Play do rozpowszechniania aktualizacji, zgodnie z CNET.com.

Jakie są ograniczenia śledzenia kontaktów?

Aby być skutecznym, śledzenie kontaktów wymaga szeroko zakrojonych testów umożliwiających identyfikację osób zakażonych. Ale w tej chwili Stany Zjednoczone są w stanie przetestować tylko około 8 000 osób na milion, czyli o połowę mniej niż w innych hotspotach, takich jak Korea Południowa i Włochy.

Chociaż śledzenie kontaktów oparte na technologii, takie jak interfejsy API Google i Apple, jest pomocne, dr Rutherford zauważył, że jest z tym inny poważny problem. Wskaźniki infekcji rosną wśród pracowników usług i biednych mniejszości, które mogą nie mieć smartfonów, nieograniczonych planów transmisji danych lub być w stanie pracować zdalnie z powodu swojej pracy lub braku dostępu szerokopasmowego, powiedział.

„Podstawowym założeniem, że każdy ma dostęp do technologii, jest„ cyfrowa przepaść ”dotycząca życia i śmierci” - powiedział.