Twitter usuwa filmy Trumpa za naruszenie praw autorskich

Twitter usunął filmy opublikowane przez dwa profile kampanii wyborczej administracji Trumpa, Team Trump i Trump War Room, za naruszenie praw autorskich w czwartek.

Niemal czterominutowy klip był hołdem dla George'a Floyda, a jego narracją było przemówienie, które prezydent wygłosił kilka dni temu.

„Pracujemy na rzecz bardziej sprawiedliwego społeczeństwa, ale oznacza to budowanie, a nie burzenie. Łączenie rąk, a nie wyrzucanie pięści. Solidarność, nie poddawanie się wrogości ”- napisał na Twitterze uchwyt Team Trump wraz z wideo.

Twitter potwierdził, że film Trumpa został oznaczony jako naruszenie praw autorskich.

„Zgodnie z naszą polityką dotyczącą praw autorskich odpowiadamy na uzasadnione skargi dotyczące praw autorskich przesłane do nas przez właściciela praw autorskich lub jego upoważnionych przedstawicieli” - powiedział rzecznik Twittera firmie Digital Trends.

Skarga została rozpatrzona przez Lumen Database Uniwersytetu Harvarda, niezależną grupę badawczą, z której Twitter opiera się przy rozpatrywaniu zawiadomień o zaprzestaniu działalności, z których wynika, że ​​film narusza ustawę Digital Millennium Copyright Act.

Tweety, które zostały ponownie przesłane przez Trumpa i jego syna, Donalda Trumpa Jr., zostały pozostawione. Jednak załączony film wideo został wyłączony z powodu błędu nakładania o treści: „Te multimedia zostały wyłączone w odpowiedzi na zgłoszenie właściciela praw autorskich”.

W kolejnym tweecie konto Team Trump oskarżyło Twittera i jego dyrektora generalnego Jacka Dorseya o cenzurowanie „podnoszącego na duchu i jednoczącego przesłania prezydenta Trumpa po tragedii #GeorgeFloyd”. Ponadto tweet zachęcał swoich obserwujących do „zarażenia wirusem” i udostępnił alternatywny link do YouTube.

Andrew Clark, rzecznik kampanii Trumpa, w oświadczeniu dla The Hill, powiedział, że „jest to kolejne przypomnienie, że Twitter wymyśla zasady na bieżąco”.

„Od wątpliwego usunięcia przezabawnego wideo Nickelbacka, przez kapryśne weryfikacje faktów i zmanipulowane etykiety medialne, aż po wątpliwe roszczenia dotyczące praw autorskich, Twitter wielokrotnie nie potrafił wyjaśnić, dlaczego ich zasady wydają się mieć zastosowanie tylko do kampanii Trumpa, a nie do innych. Cenzurowanie ważnego przesłania prezydenta o jedności wokół protestów George'a Floyda to niefortunna eskalacja tego podwójnego standardu ”- dodał.

To ostatni raz, kiedy Twitter podjął działania w sprawie tweetów prezydenta Donalda Trumpa w zeszłym tygodniu. Pod koniec zeszłego miesiąca firma mediów społecznościowych ocenzurowała Trumpa i tweety Białego Domu w Minnesocie za „gloryfikację przemocy”.