Aplikacja do nauki Facebooka prawdopodobnie nie zapłaci wystarczająco dużo, aby była warta Twojego czasu

Nowa aplikacja Study na Facebooku śledzi sposób korzystania z telefonu i przekazuje te dane gigantowi mediów społecznościowych. Firma nawet ci za to zapłaci - ale prawdopodobnie niewiele, zwłaszcza w porównaniu do rynkowej stawki za twoje dane osobowe.

Badania rynku są powszechne - firmy będą płacić duże pieniądze, aby uzyskać wgląd w to, jak korzystasz z ich produktów - ale aplikacja, która zasadniczo śledzi sposób korzystania z telefonu, rodzi zupełnie nowy zestaw pytań do Facebooka, który wielokrotnie wpadał w gorącą wodę podczas jej używania danych osobowych.

Firma wpadła w kłopoty na początku tego roku z powodu podobnej aplikacji, Facebook Research, która płaciła ludziom w wieku 13 lat za dostęp do ich wykorzystania danych i aktywności. Badanie Facebooka, ogłoszone we wtorek, będzie ograniczone do osób powyżej 18 roku życia, a aplikacja obiecuje, że będzie bardziej informować o tym, co zbiera.

Facebook Research płacił uczestnikom 20 dolarów miesięcznie. Badanie prawdopodobnie przyniesie podobne stawki, czyli mniej niż setki dolarów wypłacane przez niektóre podobne aplikacje do badania rynku.

Badanie Facebook Study będzie miało dostęp do urządzeń uczestników i typu sieci, a także do nazw aplikacji i funkcji, których używa w tych aplikacjach. Firma twierdzi, że niektóre dane są chronione: jeśli jesteś w innej aplikacji i otworzysz funkcję przesyłania wiadomości, Facebook Study będzie wiedział o tym, ale nie o tym, co wpiszesz w polu wiadomości.

Aplikacje takie jak te nie są niespotykane, chociaż rozmiar Facebooka oznacza, że ​​Study prawdopodobnie będzie miał ogromny zasięg zaraz po wyjściu z bramy. Joanna Jones, dyrektor generalna i założycielka firmy badawczej InterQ Research, twierdzi, że jej firma używa aplikacji znanych jako „mobilne narzędzia etnograficzne” do śledzenia użycia aplikacji.

Podczas gdy uczestnicy mogą wysłać zrzut ekranu przedstawiający podział wykorzystania aplikacji, klienci InterQ chcą więcej informacji. Mobilne narzędzia etnograficzne wykorzystują zdjęcia i filmy przesłane przez uczestników, aby odpowiedzieć nie „co” lub „jak długo”, ale „dlaczego”.

„Wiedza o tym, ile czasu na to spędzają, choć jest interesująca, nie mówi nam, co robią ani dlaczego” - powiedział Jones. Korzystając z aplikacji firmy Indeemo, uczestnicy InterQ otrzymują pingi, które zachęcają ich do udzielenia odpowiedzi na pytania lub nagrania wideo w różnych momentach w ciągu dnia. „Kiedy robimy etnografie mobilne, pytamy ludzi:„ Hej, widziałem, że byłeś dziś na Instagramie przez 45 minut. Jaka była najciekawsza rzecz, którą zobaczyłeś lub co skłoniło Cię do jej otwarcia lub co skomentowałeś ”- powiedział Jones.

Aby znaleźć uczestników, InterQ może używać reklam lub wchodzić na fora w celu prowadzenia badań branżowych. Jones powiedział, że uczestnicy mogą zarobić od 100 do 200 dolarów za tydzień korzystania z aplikacji oraz wywiad uzupełniający. Po zakończeniu badania uczestnicy mogą usunąć aplikację, a InterQ nie będzie mieć dostępu do swoich danych. „Mamy pełne ujawnienie tego, co badamy” - powiedział Jones. „Czasami nie możemy ujawnić nazwy firmy, ale mówimy im dokładnie, dlaczego prowadzimy to badanie, jaki jest jego cel i czego mamy nadzieję się dowiedzieć”.  

Badania Facebooka były dość obszerne, jeśli chodzi o przechwycone informacje, nawet prosząc użytkowników o zrzut ekranu historii zakupów Amazon, według TechCrunch. Apple powiedział, że aplikacja naruszyła umowę App Store i usunęła ją. Na początek nauka będzie dostępna tylko dla użytkowników ze Stanów Zjednoczonych i Indii. (Warto zauważyć, że żaden kraj nie jest objęty Ogólnym rozporządzeniem o ochronie danych Unii Europejskiej, dość surowym przepisem dotyczącym prywatności).   

Facebook odmówił podania Digital Trends szczegółowych informacji na temat tego, jak wyglądałaby struktura płatności Studium, więc zawsze istnieje szansa, że ​​zrobią pełny obrót i zapłacą cenę, która wydaje się być rynkową. Ale Facebook wyraźnie stawia na ilość, a nie jakość. Ze względu na swoją wszechobecność nadal prawdopodobnie znajdzie ludzi, którzy chcą lub potrzebują dodatkowych 20 USD miesięcznie i którzy uważają, że ich prywatność i tak jest już zagrożona.