Marki używają seksu do sprzedaży na Snapchacie.

Snapchat

Każdy, kto zna Snapchata, wie, że niektórzy używają go do wysyłania sobie nawzajem seksownych zdjęć. I chociaż to zachowanie niesie ze sobą własny zestaw zagrożeń (głównie to, że odbiorca twojego Snap z oceną R może bardzo prawdopodobne, że zrobi zrzut ekranu i opublikuje go dla świata, aby wyglądał jak kompletny i kompletny szarpnięcie), jest to ogólnie łagodna technika flirtowania między wzajemnymi zainteresowane strony.

To znaczy, chyba że jedna z tych stron jest firmą odzieżową, a nie człowiekiem. W takim razie jest to nieco przerażający chwyt marketingowy - ale powinniśmy spodziewać się, że będziemy go częściej widywać w przyszłości. 

Internetowy sprzedawca odzieży Karmaloop używa Snapchata do angażowania fanów, ale nie tylko wysyła zdjęcia towarów, ale także wysyła zdjęcia skąpo odzianych modeli, aby przyciągnąć uwagę docelowego rynku w wieku studenckim. Według AdWeek to działa, ponieważ marka dodała 2000 obserwujących od czasu rozpoczęcia tej kampanii T&A. 

„Nasze snapy nie są dla osób o słabym sercu - musisz być przygotowany na odrobinę cycków i tyłków” - powiedziała AdWeek Megan Knisely, dyrektor marketingu Karmaloop. Oprócz wysyłania prowokujących zdjęć, Karmaloop zacznie również wprowadzać kody kuponów dostępne wyłącznie na Snapchacie, aby sprawdzić, czy aplikacja rzeczywiście zwiększa sprzedaż. 

Jeśli chodzi o treść reklamową, nie jest to całkowicie zaskakujące - właściwie jestem trochę zaskoczony, że American Apparel jeszcze tego nie pomyślał, a zdjęcia są w zasadzie wersją katalogów Abercrombie & Fitch z 2013 roku z początku XXI wieku. Ale metoda dostarczania za pośrednictwem Snapchata sprawia, że ​​podejście Karmaloop jest interesujące. To nie jedyna marka, która wskoczyła na Snapchata jako „fajny” sposób promocji: Taco Bell uruchomił jedną z pierwszych głośnych kampanii Snapchata w maju.

Ale większość marek wysyła zdjęcia, które bezpośrednio odnoszą się do ich usług i towarów. Karmloop też to robi, ale te seksowne zdjęcia nie pokazują ubrań na sprzedaż ani nie przekazują informacji na temat wielu ofert - po prostu wysyłają wiadomość. Ale hej, jest powód, dla którego internet kocha porno bardziej niż słodkie koty. 

Teraz, jeśli jesteś użytkownikiem Snapchata, który po prostu chce wysyłać zdjęcia do swoich znajomych i już przestraszyłeś się niektórych problemów ze spamem i pornografią, z którymi radzi sobie aplikacja, możesz pomyśleć, że to problematyczny trend. Może tak być, jeśli inne marki przyjmą ten pomysł i zaczną wysyłać niechciane wiadomości do przypadkowych użytkowników. Ale Karmaloop po prostu wysyła zdjęcia do ludzi, którzy już to śledzą, więc nie jest tak, że będziesz niewinnie robić selfie, aby wysłać je do kuzyna i nagle zostaniesz zbombardowany przez Snap Karmaloop. 

Co jest  raczej dziwne? W przeciwieństwie do tradycyjnych reklam opartych na seksie, gdzie billboardy lub banery reklamowe online podkreślają gibkie ciała, używanie Snapchata do tego celu sprawia wrażenie, ponieważ aplikacja ma polegać na dwukierunkowych rozmowach. Odbieranie pojedynczych snapów z tego rodzaju treścią jest bardziej intymnym sposobem przekazania wiadomości, ponieważ zawsze możesz wysłać przystawkę z powrotem. Ale jaka jest przyjemność z wysyłania seksownego zdjęcia na konto, o którym wiesz, że jest prowadzone przez zespół menedżerów mediów społecznościowych, którzy prawdopodobnie wcale nie są zainteresowani oglądaniem twoich śmieci? 

Ale to wszystko było nieuniknione - seks się sprzedaje, a dzieci uwielbiają Snapchata. Mimo to, możemy pożegnać się z inną aplikacją zorientowaną na użytkownika, gdy siły marketingowe owijają ją pazurami.